10 Urodziny „Gazety Krasnobrodzkiej”

                  24 lutego 2000 roku w świetlicy Centrum Oświaty Kultury i Sportu w Krasnobrodzie odbyło się spotkanie z okazji 10-lecia „Gazety Krasnobrodzkiej”.

                  Na spotkanie to przybyły 22 osoby z 38 zaproszonych. Niektórzy nie mogli świętować razem z nami z powodu odległości jakie nas dzielą, np. Pani Renata Gałan Reid, która mieszka w Anglii, czy też pierwszy Redaktor Naczelny „Gazety Krasnobrodzkiej” Robert Gmyz, który mieszka w Warszawie. Wśród obecnych: byli twórcy Gazety, kolejni redaktorzy naczelni, osoby, które współpracowały w  redagowaniu przez kolejne lata i obecnie oraz osoby, dzięki którym Gazeta trafia do czytelników.

                  Spotkanie, jak na urodziny przystało rozpoczęto od wniesienia na salę przez sponsora wspaniałego, płonącego tortu urodzinowego ufundowanego przez Zakład Cukierniczy Janusza Szpyry z Krasnobrodu. Następnie Andrzej Czapla – dyrektor Centrum Oświaty Kultury i Sportu w Krasnobrodzie wzniósł toast za dalszy rozwój „Gazety Krasnobrodz­kiej”.  

                  Zanim jednak przystąpiliśmy do degustacji tortu, wszyscy zebrani na początku wysłuchali historii „Gazety Krasnobrodzkiej”, którą przed­sta­wiła redaktor naczelny „Gazety” Mariola Czapla. Potem dyplomami uhonorowano: inicjatorów  jej powstania „Gazety”, twórców, redaktorów, kolporterów i wszystkich tych, którzy przyczynili się do wydawania Pisma Samorządu Terytorialnego. Dyplomy wręczał Przewodniczący Rady Miasta i Gminy Krasnobród Józef Wryszcz. 

                  Miłym akcentem były długopisy podarowane osobom wyróżnionym, zwyraźnym zaznaczeniem, że mają się w przyszłości przysłużyć w redagowaniu artykułów do obecnie wydawanych numerów „Gazety Krasnobrodzkiej”.  

                  Po tej oficjalnej części Pan Janusz Szpyra z wprawą doświadczonego cukiernika pokroił piętrowy tort. Był wspaniały.

Z okazji jubileuszu została przygotowana wystawa przestawiająca strony tytułowe, wydanych do chwili jubileuszu GK.

                  Wieczór upłynął w atmosferze wspomnień, przytaczania sytuacji z pierwszych zmagań w wydawaniu „Gazety”, niekiedy zabawnych, niekiedy zadziwiających. Wymieniano porady, sugestie, doświadczenia.